Zakończone zmagania bilardzistów
Sporty precyzyjne

Zakończone zmagania bilardzistów

W niedzielę 30 lipca poznaliśmy wszystkich medalistów sportów bilardowych podczas The World Games 2017. Po sobotnim zwycięstwie Filipińczyka Carlo Biado w pool 9-bil do „złotych” dołączyli: Kyren Wilson (snooker), Daniel Sanchez (karambol) i Siming Chen (pool 9-bil kobiet).

Smacznie zrobiło się już na otwarcie niedzielnych zmagań, od 10:00 wystartował finał snookera. Zmierzyli się w nim dwaj zawodowcy, faworyci do końcowego triumfu. Brytyjski pojedynek pomiędzy Kyrenem Wilsonem a Ali Carterem był rywalizacją, gdzie więcej szans dawano mimo wszystko temu drugiemu. We Wrocławiu wyszło jednak na to, że górą był Wilson, który ograł Cartera 3:1. Obaj panowie na koniec serdecznie się uściskali, choć wiadomo, zarówno jeden i drugi z chęcią zawiesiłby sobie na szyi złoty krążek.

Drugi z finałów był pasjonującym starciem hiszpańsko-włoskim. Karambol zyskał we Wrocławiu sporo sympatyków, nie dziwiła zatem spora frekwencja na pojedynku, gdzie na stole brakuje bilardowych łuz. Obaj dżentelmeni nie zawiedli, skończyło się na minimalnej wygranej Sancheza, który ograł Włocha 40:33. O zwycięstwie decydowały właściwie pojedyncze uderzenia, niewiele brakowało, żeby to Zanetti okazał się najlepszy.

Ostatni finał to starcie kobiece. Tu mimo wszystko, najmniej emocji. Siming Chen nie potrzebowała zbyt wiele czasu, żeby ograć Koreankę Gayoung Kim. Wynik 9:3 nie do końca oddaje przebieg finału, niewiele brakowało, żeby skończyło się na bardziej wyrównanym rezultacie. Koreanka w ważnych momentach nie potrafiła jednak przekuć swojego sporego potencjału na spokój przy stole. Dodatkowo przytrafiła się jedna, spora pomyłka sędziowska, która – może nie wpłynęła na rezultat – ale również mogła wybić z rytmu Koreankę.

Na koniec pozostała ceremonia medalowa. Każdy ze sportowców z uśmiechem odebrał medale oraz pamiątkowe maskotki, oficjalne z The World Games. To był dobry czas dla sportów bilardowych we Wrocławiu, oby więcej, oby częściej!