Szpagat za autografy i fruwający Dong Dong pod kopułą Hali
Artystyczne i taneczne

Szpagat za autografy i fruwający Dong Dong pod kopułą Hali

Niezwykle efektowne układy akrobatyczne prezentowane w Hali Stulecia przez najlepszych sportowców świata trwały dwie i pół minuty. Złote duety z Rosji (w parach mieszanych i dwójkach kobiet) dziesięć razy więcej czasu musiały za to spędzić na rozdawaniu autografów dziesiątkom fanom akrobatyki sportowej, którzy cierpliwe czekali na najlepszych.

Niektóre z miłośniczek tej dyscypliny w podziękowaniu za selfie i podpis Darii Guryewej, Darii Kalininy oraz Mariny Charnowej i Georgie Patarają, pokazywały, że nastoletnie polskie akrobatki także potrafią zrobić szpagat.

Z kolei kilku dziennikarzy z Belgii nie odstępowało na krok swoich srebrnych medalistów, czyli niespełna piętnastoletniej Noemie Lammertyn i osiemnastolatka Lore Vanden Berghe. – W całej Belgii jest mnóstwo klubów akrobatycznych i towarzystw gimnastycznych, dlatego ta dyscyplina jest bardzo popularna, a nasza para, która w kategorii juniorów wygrała wszystko, co było do wygrania przyjechała do Wrocławia zdobyć seniorski medal na World Games 2017 i wspaniale wykonali to zadanie – opowiadała nam Delphine Gossey, dziennikarka z belgijskiej federacji gimnastycznej. Lore  przy aplauzie dwóch tysięcy widzów, którzy oklaskiwali popisy akrobatyczne w Hali Stulecia, wyrzucał w górę drobniutką Noemie, ale i tak nie miał szans podrzucić jej tak wysoko, jak tuż obok ich maty czynili to akrobaci z Chin i innych krajów. No bo nie mieli trampoliny.

Zawody męskich par synchronicznych w ćwiczeniach na trampolinie, co chwilę wywoływały okrzyki zachwytu i… jęki zawodu, gdy któryś z duetów przedwcześnie kończył występ, przewracając się na materac. To przydarzyło się faworyzowanym i prowadzącym po kwalifikacjach Rosjanom, ale niestety także polskiej parze, która nie zakwalifikowała się do finału. Najlepiej salta i śruby i inne akrobacje – niemal pod kopułą Hali Stulecia – wykonywał sympatyczny chiński duet Tu Xiao oraz Dong Dong. W poniedziałek 24 lipca w Hali Stulecia dwukrotnie rozbrzmiewał więc hymn rosyjski i raz chiński. Powody do radości mieli też liczni ukraińscy kibice – ich zawodnicy zdobyli w akrobatyce dwa medale, a po jednym Wielka Brytania, Białoruś i Japonia.