Puchar Świata w rękach Dymus
Sporty na zaproszenie

Puchar Świata w rękach Dymus

W rozegranym w Rimini Pucharze Świata Bestfighter WAKO Małgorzata Dymus odniosła kolejne zwycięstwo. Do kraju nasza zawodniczka wraca ze złotem i energią do dalszych treningów.

To kolejne zwycięstwo utalentowanej, zdeterminowanej i niezwykle pracowitej Małgorzaty Dymus z Mrozowa, na co dzień zawodniczki wrocławskiego klubu Puncher Wrocław. Po dwóch stoczonych walkach w półfinale z Francuzką i w finale z Rosjanką, Małgorzata Dymus odniosła niekwestionowane zwycięstwo. Choć, jak sama mówi, podczas finałowej walki pojawiły się krzywdzące błędy sędziów.

– Rywalka dostała minus punkt a punkty odjęto mi, następnie pod koniec 3 rundy dostałam pierwsze ostrzeżenie, które potraktowano jako kolejny ujemny punkt (-1 pkt to po 3 małe punkty u każdego sędziego)… łącznie odjęto mi 18 pkt. Na szczęście przewaga była tak wysoka, że ostatecznie wygrałam walkę, bez większego skandalu i protestu – pisze na swoim fanpage’u zawodniczka.

Zapytana o wrażenia po obu stoczonych walkach i pewnym zwycięstwie, odpowiada:

– Czuję się rewelacyjnie! Był czas na wypoczynek i ciężką pracę. Piękna pogoda i super miasto. Same walki oceniam dobrze. Co prawda w półfinale byłam zbyt spięta, ale w finale już było ok. I był on na miarę Mistrzostw Świata. Podczas walk realizowałam założenia taktyczne, przekazane przez trenera Tomasza Mamulskiego – mówi zawodniczka. – Dziękuję Trenerowi Tomaszowi Mamulskiemu za świetny narożnik i pomoc, a także całej kadrze Polski za mega wyjazd. Atmosfera była rewelacyjna! To był najlepszy Puchar na jakim byłam – dodaje.

fot. Facebook

The World Games 2017 – Wrocław

W dniach 26-27 we wrocławskiej hali Orbita odbędą się długo wyczekiwane Igrzyska The World Games, do których od dłuższego czasu przygotowuje się zawodniczka klubu Puncher Wrocław.

– Przygotowania przebiegają bardzo dobrze. Start w Pucharze Świata miał na celu sprawdzenie formy i realizację planów taktycznych nakreślonych przez trenera. Przede mną intensywny czas. Za 2 tyg jadę z kadrą na zgrupowanie do Zakopanego, gdzie będziemy pracować nad taktyką w walce i sparować. Po obozie ostateczny szlif i świeżość będę łapać w moim klubie Puncher Wrocław – dodaje Małgorzata.

źródło: www.roland-gazeta.pl