Nic się nie stanie? Polemika z tekstem Malwiny Gadawy, „Gazeta Wrocławska”
TWG 2017

Nic się nie stanie? Polemika z tekstem Malwiny Gadawy, „Gazeta Wrocławska”

twg logo

Gratuluję red. Malwinie Gadawie zawodowej brawury, która pozwala jej z całym przekonaniem pisać, że „World Games jednak nie zrujnują Wrocławia” i „Wrocław nie straci na tym milionów”. Mam nadzieję, że red. Malwina Gadawa jest gotowa wziąć na siebie odpowiedzialność za takie stwierdzenia, także wobec swoich czytelników i mieszkańców.

W dyskusji o odwoływaniu The World Games nie chodzi o straszenie lub uspokajanie wrocławian. Z pewnością nie wolno wprowadzać w błąd sugerując, że nie stanie się nic, albo prawie nic.

Red. Gadawa w swoim artykule zastanawiająco pobieżnie potraktowała potencjalne roszczenia IWGA. Właśnie IWGA, jeśli dojdzie do zerwania umowy, wyceni swoje straty i prawdopodobnie pozwie Wrocław. W szwajcarskich sądach stowarzyszenie będzie się domagało odszkodowania od miasta.

IWGA nie bez przyczyny wyznacza organizatora na pięć lat przez Igrzyskami. Przygotowanie tej imprezy to niezwykle skomplikowany, żmudny proces. Przenoszenie jej do innego miasta na kilkanaście miesięcy przed planowaną datą byłoby operacją karkołomną, jeśli nie niemożliwą.

Opóźnienie imprezy IWGA może zaliczyć po stronie strat. Warto pamiętać, że nawet jeśli Wrocławski Komitet Organizacyjny nie podpisał jeszcze umów ze sponsorami, to IWGA posiada już swoich partnerów biznesowych. Współpracują oni ze stowarzyszeniem właśnie dlatego, że sprawnie organizuje The World Games. Ich utrata zapewne znalazłaby się w pozwie przeciwko Wrocławiowi.

Jest jeszcze jeden, niezwykle istotny element, którego nie należy lekceważyć. Chodzi o straty wizerunkowe. Poniesie je stowarzyszenie IWGA, które nagle będzie musiało szukać zastępczej lokalizacji dla The World Games. Te straty też można wycenić i domagać się zadośćuczynienia.

Straci jednak przede wszystkim nasze miasto, bo będzie musiało zerwać umowę podpisaną na organizację międzynarodowego wydarzenia na krótko przed jego terminem. To będzie niechlubny precedens, który zaszkodzi wiarygodności Wrocławia w oczach potencjalnych partnerów.

 

Kacper Cecota
Rzecznik Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego The World Games 2017