Kosztowne bitwy w basenie
Sporty z piłkami

Kosztowne bitwy w basenie

Najlepsi zawodnicy i zawodniczki na świecie w kajak polo, którzy na co dzień występują w ligach niemieckiej, hiszpańskiej, włoskiej czy francuskiej, toczą niesamowicie efektowne bitwy morskie w basenie przy ul. Wejherowskiej. W niedzielę poznamy medalistów The World Games Wrocław 2017 w tej dyscyplinie, która wkrótce zamierza zagościć na igrzyskach olimpijskich.

Mimo upału, komplet widzów na trybunach pływalni przy ul. Wejherowskiej, obserwuje niezwykle widowiskowe zmagania w kajak polo. Już samo rozpoczęcie meczu ekscytuje publiczność, gdy najszybsi zawodnicy obu ekip startują do piłki ustawionej na środku basenu. Bardzo często dochodzi do kolizji, podtopienia. Czasami też kajak pofrunie nieco nad taflą wody.

A potem… jest jeszcze ciekawiej, gdy dwa pięcioosobowe zespoły walczą full-contact o każdy metr akwenu pod bramką rywala. W ruch idą wiosła z ostrymi krawędziami. Tworzą się fale, woda dosłownie kipi i wylewa się z basenu. Aż trudno uwierzyć, że z takiej 20-minutowej bitwy morskiej można wyjść bez szwanku.

Mamy kaski, kamizelki i to nas chroni. Najbardziej boli, gdy wiosłem oberwie się wiosłem w dłoń. Ale do poważnych kontuzji raczej nie dochodzi. Jeśli już to barku, ale to efekt rzucania piłką do bramki, zawieszonej dwa metry nad wodą – wyjaśnia reprezentantka Polski, Justyna Tyrowicz.

Adrenalina wydziela się mocno, ale gaszą ją sędziowie i do bijatyk nie dochodzi. Przy żółtej kartce zawodnik odpoczywa 2 minuty, przy czerwonej wylatuje z gry i jego zespół jest skazany na porażkę – mówi Dariusz Pilarz, trener polskiej kadry kobiet.

Okazuje się, że kajak polo do tanich sportów nie należy. – Porządny kajak kosztuje od ok. 8 do 12 tysięcy. Wiosło ok. 1000 zł, fartuch ok. 500 zł, kamizelka ok. 400 zł i kask ok. 200 zł. No i taki sprzęt mieć najlepiej dla 10-zespołowej drużny – wyjaśnia polski szkoleniowiec i z nadzieją patrzy w przyszłość.

Dyscyplina rozwija się dynamicznie. Walczymy o to, aby trafiła na igrzyska olimpijskie. Młodzieżowa reprezentacja dziewcząt jest wicemistrzem świata. Chłopacy mają brązowy medal mistrzostw Europy. W grupach seniorskich kobiet i mężczyzn zaczynamy coraz bardziej nawiązywać walkę z najmocniejszymi, co pokazały też pojedynki podczas The World Games. Nie zostajemy już tak daleko za najlepszymi – dodaje Dariusz Pilarz.

Co prawda reprezentacja kobieca pozostaje we Wrocławiu nadal bez zwycięstwa, ale walczyła dzielnie, m.in. z mistrzyniami świata Nowozelandkami (5:7), czy trzecią drużyną globu – Francją (5:7) oraz Włoszkami (2:3). Natomiast nasi panowie, pod wodzą trenera Norberta Watkowskiego, zaznali smaku zwycięstwa przy Wejherowskiej, w pojedynkach z Tajwanem (9:5) oraz Nową Zelandią (6:5). Dziś wieczorem poznamy pary półfinałów, które zostaną rozegrane w sobotę od godz. 9.