Dariusz Wszoła, kolekcjoner metali szlachetnych i kolorowych

W duńskim Thisted zakończyły się Mistrzostwa Europy w Trójboju Siłowym Klasycznym RAW, z których polska delegacja seniorów przywiozła pięć medali: dwa złote, dwa srebrne i jeden brązowy.

Największy plon zebraliśmy w kategorii 59 kg. Po mistrzowski tytuł sięgnął legniczanin Dariusz Wszoła, zaliczając 217,5 kg w przysiadzie, 147,5 kg w wyciskaniu leżąc oraz 207,5 w martwym ciągu. Trzeba wiedzieć, że dzięki temu zwycięstwu na koncie Wszoły znajdują się już 52 medale mistrzostw Europy i świata. Wierzymy, że w lipcu wrzuci do tego wora kolejny krążek. – No właśnie, The World Games tuż, tuż, a sponsora wciąż brak – ubolewa nasz wojownik, toczący z żelastwem kapitalne i, co kluczowe, z reguły zwycięskie boje. Wierzymy, że ktoś zechce się zareklamować na jego szerokich plecach! Niektórzy o tych niższych wagach mówią pół żartem, że to plankton, ale my ostrzegamy – ten plankton potrafi wypłynąć na szerokie wody!

Co ciekawe, na pudle w Danii Wszoła stanął w asyście innego Polaka, otóż brąz padł łupem Sławomira Śledzia.

Idziemy wyżej. W kat. 83 kg srebro wywalczył Jacek Spychała, a w kat. 105 kg złoto zdobył niezniszczalny i niezatapialny Krzysztof Wierzbicki, zaliczając 305 kg w przysiadzie, 195 kg w wyciskaniu leżąc oraz bijąc rekord świata 390 kg w martwym ciągu. Te osiągnięcia złożyły się również na rekord świata w trójboju (890 kg).

Wreszcie w kat. 120 kg srebro zapewnił sobie Piotr Sadowski.

Gratulacje i tak dźwigać dalej!

WoK